Rzucamy robotę i jedziemy dookoła świata :p

Odbiło nam? Eee chyba nie.

Pomysł to efekt poczucia, że życie ucieka nam przez palce, że jeszcze będzie czas na ciepła posadkę i wygodne życie w korporacji, że jesteśmy za młodzi na to, żeby rezygnować z marzeń.

Początkowo miał być to dłuższy wyjazd do Indii, ale temat ewoluował. No bo skoro już być w Indiach... to może by i "skoczyć" np. do Indonezji. No w sumie z Indonezji to już niedaleko do... I tak się zaczęło.

Ze względu na "kwestie zawodowe" póki co wszystko co robimy, robimy anonimowo...Wolimy nie testować szefów gdy powiemy im - jedziemy dookoła świata, bierzemy urlopy, wpadniemy z powrotem, za rok-póltora :)

Jak tylko dokonczymy zawodowe sprawy, jak tylko  zbierzemy fundusze na Wyprawę (Round The World-RTW)- jedziemy! Liczymy na sponsorow, dla ktorych mamy ciekawe propozycje.
Przygotowania juz rozpoczęte. Jest biznes plan, jest plan dzialan, jest wstepna trasa. RTW to naprawde OGROMNY projekt- tyle rzeczy trzeba dopiac na ostatni guzik - wizy, paszporty, szczepienia, bilety, rezerwacje, sprzet...jest tego troche.


 

Na trasie naszej wyprawy znajdują się między innymi Chiny - zobaczymy Pekin i Wielki Mur Chinski, nastepnie pojedziemy pociagiem do Lhasy, stolicy Tybetu. Kolejnym przystankiem beda Indie - New Delhi i Mumbay. Stamtad samolot zabierze nas do Kambodzy gdzie zobaczymy stolice oraz swiatynie Angkor Wat. Z Kambodzy juz niedaleko do Malezji - Kuala Lumpur i slawne Petronas Towers. Wpadniemy tez  na wyspe Jawa. Zwiedzimy takze wschodnie wybrzeze Australii- Brisbane, Sydney. Nowa Zelandia to kolejny punkt do odwiedzenia. Nastepnie czekac na nas beda piekne wyspy Polinezji Francuskiej, Fidzi i Wyspy Cooka. Peru - stolica i Machu Picchu to kolejny punkt wyprawy. Pozniej kilka godzin lotu do Rio de Janeiro w Brazylii. Meksyk to kolejna atrakcja na trasie - Cancun i Acapulco. Do USA to juz zabi skok - Zachhodnie i Wschodnie wybrzeze, polnoc i Niagara, gdzie przekroczymy granice z Kanada. Nastepny przystanek to juz Warszawa.
Tak trasa wyglada "z grubsza" dla potrzeb wykupienia biletów. Ciezko przewidziec i zaplanowac wszystko teraz, wiec cala droga zweryfikuje sie sama podczas wyprawy. Na pewno beda miejsca , ktore zaskocza nas negatywnie i szybko je opuscimy , na rzecz miejsc, ktore urzekna nas i przyciagna na dluzej.  Po drodze pewnie okaze sie, ze warto zobaczyc jeszcze kilka innych rzeczy, a niektore odpuscic w ogole. 


Nasza Wyprawa nie bedzie miala charakteru czysto backpackerskiego. Jestesmy dziecmi komercji, w takich warunkach sie wychowalismy, tak zyjemy i...tak nam dobrze, wiec i wyprawa bedzie miala taki charakter. Wykupujemy bilety lotnicze typu RTW - gdzie z gory placi sie za bilet, wskazujac panstwa i orientacyjne daty lotow. W poszczegolnych krajach tez nie bedziemy przemierzac nieprzebytych szlakow i rozdziewiczac miejscowek kempingowych - hotele klasy turystycznej, zorganizowane kempingi - to cos dla nas. Mimo calej tej komerchy -  nie zakladamy wykupywania zadnych wycieczek, safari, nurkowan, odwiedzania przygotowanych dla turystów pseudo-oryginalnych wiosek tubylców. Chcemy poznac swiat bardziej z perspektywy obserwatora kultur niz z perspektywy "japonskiego turysty".  Chcemy stać się częscią odwiedzanych krajów, poznać je takimi jakie są, a nie przygotowanymi dla turystów.
Pakujemy wiec nasze miejskie ciuchy, zakladamy conversy i....w droge.

 


Stronka o naszej wyprawie, wraz z filmikiem: www.mieszczuchy.com


Filmik na utubie: http://www.youtube.com/watch?v=jD9VdBeoYSQ


 

  • RTW
Wyprawa dookoła świata nie jest takim "hop-siup". Wymaga przygotowań...i to wielu.
Gdzie jechać, co zobaczyć, co nas interesuje, a co nie, czym jedziemy, ma jak długo, no a skąd kasa, jakie wizy, szczepienia, pogoda, pory roku, kultury, obyczaje, sprzęt...jest tego trochę.

Cały czas siedzimy na sieci. Szukamy, czytamy, dowiadujemy się. Już mam dosyć internetu i kompa. Ale bez niego byłoby o wiele trudniej.
Założyliśmy sobie specjalne konto-skarbonkę , z wysokim oprocentowaniem (gdyby ktoś chciał się dorzucić :) -> mBank 21 1140 2004 0000 3202 5365 7506 )
konto bez karty debetowej/kredytowej ograniczone tylko do jednego przelewu w miesiącu- co by nie kusiło

Coraz więcej informacji nam się gromadzi - zakładka "Ulubione" pt. RTW , w przeglądarce pęka w szwach. Postanowiliśmy do tematu podejść profesjonalnie i biznesowo - zboczenie korporacyjne :) Tworzymy Business Case. Pozostało jeszcze "kilka" kwestii do dogrania. Najwcześniejszy termin wyjazdu (duży stretch) to jesień nast. roku. Dokładnie dogramy to w zależności od kompletnego planu i pór roku.
Nie wszystkie koszty są znane jeszcze, czekamy na potwierdzenie kilku rzeczy od ludzi, którzy coś takiego już przeżyli lub właśnie przeżywają. Jesienią być może pojedziemy na spotkanie z z ludźmi, którzy niedawno z takiej wyprawy wrócili.

Jedno co jest pewne - RTW odbędzie się na zasadzie głownie przelotów. Planujemy wykupić bilet lotniczy around the world - to jeden z niewielu pewnych kosztów na chwilę obecną - ok 13000zł/ os. Część trasy to komunikacja lądowa (po Indiach, Indonezji, Australii, Am. Płd, Am,Płn.).
Oprócz kosztów biletów wiemy na chwilę obecną , że dodatkowo potrzebujemy około 10000$
Same szczepionki to koszt ~1000zł/os, wizy ~800zł/os

A tak w ogóle to byliśmy w Emiratach Arabskich :) Fajne miejsce. Zrobiło na nas ogromne wrażenie - zwłaszcza Dubaj. Jest to miejsce, do którego na pewno jeszcze wrócimy, a gdyby nie nasza podróż na RTW - z pewnością tam lokowalibyśmy nasze oszczędności (nieruchomości:) ).

A propos oszczędności - na koncie RTW...200zł
Biznes case w wersji roboczej gotowy. Pracujemy nad stworzeniem wersji finalnej. Może jakoś "ładnie" to wydać.
Mamy już wiedzę na temat kosztów (50-60kpln/2 os). Codziennie zbieramy info o krajach, odwiedzamy multum linków, czytamy mnóstwo informacji.Mamy plany oszczędnościowe (nie chce nikt wynająć mieszkania w Poznaniu ? :mrgreen: ). Póki co oszczędności brak :cry: Cegiełek nikt nie kupuje.
Mamy jednak kilka pomysłów na sponsorów i pomysły co do samej formy wyprawy. Przy dzisiejszych założeniach wyjazd mógłby dojść do skutku w pierwszej połowie 2010r. - z czysto finansowego pkt. widzenia, nie biorąc pod uwagę pór roku itd. Mamy nadzieję, że sponsorzy pozwolą nam wcześniej wyjechać - jesień 2009.
Koszty 50-60kpln? Zapomnij! Przez skok dolara - nierealne :( Koszt wyprawy to teraz po prostu - 30k $
Fajnych stron www jest mnóstwo, niektóre z nich nawet przydatne :) A tak na serio będziemy wpisywać na blogu przydatne adresy. Na początek:
www.gapyear.pl - pierwszy polski serwis traktujący o gapyer i careerbreak. Inspirujący i pomocny.
http://travel-nation.co.uk/ - jedna z bardziej szanowanych i polecanych przez wielu agencja specjalizująca się w organizowaniu tanich (tańszych niż przewoźnicy "koalicyjni") przelotów typu RTW.
Skontaktowaliśmy się z Travel Nation - agencją "montującą" bilety, całe podróże RTW. Poprosiliśmy o skalkulowanie biletów przez nich.Generalnie poprzez kombinację oferty "zwykłych" biletów RTW, airpasses i lokalnych linii lotniczych, potrafią przygotować kompletny bilet z odpowiednią ilością stopovers (zatrzymań) za dobre pieniądze. Tak na szybko wygląda na to, że za cenę biletu RTW ze Star Alliance, oferującego 15 stopover'ów, dostaniemy ich ponad 20. Przy okazji Travel Nation może pomóc w zorganizowaniu przepraw promowych czy wykupieniu "wycieczki" do Tybetu (jedna z niewielu opcji żeby się tam dostać. Uzyskanie wizy w przeciwnym wypadku jest naprawdę trudne).
Konkretnej kwoty za bilet, co do złotówki, TravelNation nie będzie jeszcze chwilę w stanie podać. Dzieję się tak ponieważ linie lotnicze ogłaszają rozkłady lotów i ceny, najwcześniej na 10 miesięcy przed datą lotu. Także chwilę na zebranie funduszy mamy.
Coś zaczęło się dziać w sprawie patronatów medialnych i wsparcia sponsorskiego! Dopóki nie odbędą się wszystkie spotkania z zainteresowanymi nic więcej nie powiemy :p Ale jak tylko będziemy mogli się pochwalić-zrobimy to. Póki co trzymajcie kciuki!!

Pozostaje nam czekać i...dalej wysyłać oferty współpracy.

Zapraszamy do współpracy :)
Wczoraj zrobiliśmy drobne zakupy wyprawowe - latarka "czołówka", ładowarko-latarka do telefonów komórkowych nakręcana - działa na zasadzie dynama - bez prądu :) Kupiliśmy też opaski odblaskowe na ręce/nogi/plecaki, małe, aluminiowe karabińczyki do montowania różności do plecaka/paska, "metki" do plecaków z naszym adresem, co by się w samolocie nie zgubiły, składaną butelkę - taki mocny worek z rurką, który można napełnić płynem, włożyć do plecaka i pić za pomocą rurki, bez używania rąk - można go podgrzewać w garnku, w mikrofalówce i zamrażać :)
  • Drobne zakupy sprzętu
Korzystamy z mini statywu firmy Joby - super sprawa - lekki, poręczny, wyginający się, można przymocować do wszystkiego.
Firma Joby postanowiła wesprzeć nas ich najnowszym produktem - modelem Focus - który jest zbudowany z aluminium i waży tylko 500g, a jest w stanie wytrzymać ciężar 5 kg.



  • Gorilla pod
  • Model focus

Dostaliśmy patronaty medialne! To dla nas bardzo ważny moment. Mamy wsparcie portalów, mamy gdzie pisać, mamy gdzie chwalić się tym co robimy, mamy gdzie zapisywać myśli, mamy skąd czerpać wiedzę nt. wyjazdu, a podczas wyprawy - kontakt z rodziną, innymi podróżnikami... No i zzukając sponsorów musimy im zapewnić "publicity" - a takie marki jak gazeta.pl, odyssei i gapyear, stanowią gwarancję sukcesu;)

Mamy zaszczyt pochwalić się patronatem medialnym: portalu gazeta.turystyka.pl, portalu gapyear.pl, portalu odyssei.com.

Dziękujemy za wsparcie i obiecujemy - będzie dobrze :)

  • gapyear.pl
  • Odyssei.com
  • turystyka.gazeta.pl
Po tym, jak dostaliśmy patronaty medialne "ruszyliśmy" z tematem sponsorów. Otworzyliśmy nasz excelowy almanach i wysłaliśmy maile do prawie połowy zgromadzonych tam adresów sponsorskich. W mailach napisaliśmy w skrócie kim jesteśmy, podstawowe informacje dotyczące wyprawy, naszą ofertę. Umieściliśmy też informacje dla sponsorów na naszej stronie www.mieszczuchy.republika.pl w zakładce sponsoring.
Timing wysłania ofert sponsorskich nie jest najlepszy - koniec roku, zamknięte budżety, święta. No ale bez patronatu medialnego, nasza oferta nie była kompletna, a że patronaty przyszły późno, to tak wyszło.
Pozostało nam wysyłać maile dalej i...3mać kciuki i czekać.

Dzisiaj, korzystając z podróży na "sylwka", zajrzeliśmy do sklepu podróżniczego. Sklep miał cztery piętra. Miało być na chwilkę...zeszło kilka godzin.

Dorzuciliśmy kilka drobiazgów do naszego zestawu sprzętu. Mianowicie - "klapki" (czy jak to nazwać) do spania na oczy, poduszki pompowane i bajeranckie, składane jak origami kubki (400ml) plastikowe. Złożone zajmują mniej więcej powierzchnię kartki A4, grubość około dwóch milimetrów, a rozłożone - idealne do picia herbaty/kawy czy zupy. Gwarancja 10 lat, możliwość wielokrotnego składania i rozkładania, waga kilka gramów. Świetna sprawa za kilka €. Kupiliśmy sobie niedostępne w PL beefjerky (suszona wołowina) i na spróbowanie power bars w żelu - gotowa, zdrowa przekąska dająca energię w podróży. Zamiast snickersa i na pewno się nie rozpuści :)

Kupiliśmy też dwa softshell'e - męski - Dachstein i damski - Scott i kurtkę zewnętrzną Tresspass dla Mieszczuchowej :) - dorwaliśmy fajną z ekstra parametrami.

W tym sklepie (i innych podobnych) moglibyśmy wydać sporo kasy - super zaopatrzenie, pełen asortyment towarów i usług włącznie z punktem szczepień...

Powoli sprzęt się kompletuje. Tak na raty łatwiej wydawać pieniądze i chętniej ogląda się różne bajery. Sporo jeszcze nam zakupów zostało do zrobienia. Widzieliśmy dzisiaj multum fajnych gadżetów, a o istnieniu niektórych nie mieliśmy wcześniej nawet zielonego pojęcia. 

Odpowiadając na Wasze prośby - kilka fotek :)

  • 20081230
  • 20081230 001
  • 20081230 002
  • 20081230 003
  • 20081230 004
  • 20081230 005
  • 20081230 006
  • 20081230 007
  • 20081230 008
  • 20081230 009
  • 20081230 012
Dostalismy kolejny patronat medialny i male wsparcie sprzetowe. Patronat nad wyprawa objela 24h telewizja podróżnicza - TravelChannel!
Bardzo się cieszymy i dziękujemy!! TravelChannel wesprze nas także gadżetami sprzętowymi - pochwalimy się jak tylko je odbierzemy w następnym tygodniu.

Firma Joby zdecydowala się jednak wesprzeć na trochę bardziej i przeslą nam dodatkowy statwy - model Zoom. Także teraz dzięki ich pomocy mamy dwie mega przydatne rzeczy - statywy - model Zoom oraz Focus. Obiecali także przemysleć jeszcze raz kwestię wsparcia finansowego naszego projektu :)

Naszą stronę www.mieszczuchy.republika.pl odwiedzilo już ponad 400 osób :)
  • TravelChannel

Zgodnie z obietnicą - chwalimy się prezentami od TravelChannel. Mamy obiecane więcej -jak tylko coś się pojawi w magazynie :) Zdjęcia poniżej (źródło zdjęć -TravelChannel).

A tak przy okazji - traffic na stronie jest niezły :) już prawie 800 odsłon. Dobry tydzień :)

 

 

  • Podkoszulka biala 2
  • Poduszka
  • Polar
  • Torba podrozna
Okazało się , że większość z wysłanych 276 maili (a większość z nich sponsorskich) nie dotarło do adresatów! Nasze wiadomości rozpoznawane były jako SPAM :(
Wykupiliśmy więc domenę www.mieszczuchy.com i dzięki temu mamy teraz działające, dochodzące maile ([email protected]) :)

Pozostało nam już teraz tylko...wysłać wszystkie maile po raz kolejny. Blah. Wczoraj na szybko poszło 13.

Gdyby ktoś nie zdążył i nie zauważył - byliśmy na stronie głównej portalu gazeta.pl odnośnik kierował do naszego artykułu ( tutaj) oraz do naszych wpisów na Kolumberze (Kolumbrze?) (tutaj)

Artykuł ukazał się także na stronie Travel Channel (tutaj) oraz w portalu odyssei.com (tutaj)

Byliśmy także po raz kolejny na stronie głównej odyssei.com

 

  • Zrzut ekranu gazeta circle
  • Zrzut odyssei

Kupiliśmy sobie słownik obrazkowy - taki “point what you need”. Wskazujesz na zdjęciu o co Ci chodzi i wszystko jasne. Słownik podzielony, tak jak popularne rozmówki, na tematyczne rozdziały - komunikacja, jedzenie, rozrywka itp. Fajna sprawa i mega przydatna rzecz zwłaszcza w krajach , w których w językach lengłydż dogadać się nie będzie możliwości.

http://www.graf-editions.de/pointit/point_it_eng.html

  • Point it medium over eng

Miejsce na nowym serwerze działa pełną parą :)

Obecne adresy, które już się nie zmienią to: www.mieszczuchy.com

blog: www.blog.mieszczuchy.com

e-mail: [email protected]

 

Już prawie 1000 osób odwiedziło naszą stronę!! :)

Dzisiaj doszedł FedEx ze wsparciem z Joby! Mieliśmy obiecane dwa statywy,a przyszły…cztery i informacje prasowe + ulotki i inne ciekawostki.

Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni i wdzięczni. Super sprawa. Mamy już teraz całą rodzinę statywów. Zajrzyjcie na www.joby.com  co Joby ma do zaoferowania. Do tej pory korzystaliśmy z modelu SLR. Teraz mamy większego brata SLR-Zoom i najnowsze dziecko Focus - to jest dopiero sprzęt. No i mamy maluszka Go-Go - różowego

  • 20090206 195526
  • 20090206 195545
  • 20090206 195555
  • 20090206 195828
  • 20090206 195948
  • 20090206 195622

Martwi nas trochę ten kryzys…i tamten też.

Waluty wariują, dolar prawie 100% droższy niż jeszcze, powiedzmy, 6m-cy temu. To powoduje , że nasz projekt stał się po prostu…hmmm….wymagający finansowo. Dodatkowo sponsorzy jakoś niechętnie podejmują inicjatywę. Martwiące jest też to , że chyba w związku z tym kryzysem gospodarczym mamy także do czynienia z kryzysem kultury. Czy nie jest brakiem kultury pozostawienie bez odpowiedzi grzecznego maila od nas, z propozycją współpracy, zawierającego naszą ofertę? Na 298 wysłanych maili odpowiedziało 6 firm. I dziękujemy Im , że kulturalnie powiedzieli “nie, dziękujemy, życzymy powodzenia”. A reszcie…W resztę wierzymy Wiara czyni cuda

  • Answer

Przygotowaliśmy w excelu matrycę pogodową - rozpiskę wszystkich państw, które chcemy odwiedzić z informacjami o temperaturach oraz najdogodniejszym terminie wyjazdu w dany rejon. Jeśli ktoś z Was ma jakieś info, którym moglibyśmy uzupełnić nasz matrix - będziemy wdzięczni za kontakt. Aktualnie pracujemy nad dostosowaniem naszych planów wyjazdowych do matrycy pogodowej. W załączeniu zrzut ekranu matrixa

Zastanawiamy się także nad dodaniem Japonii do trasy wyprawy

  • Matrix pogodowy
Zerknijcie na fotkę, jak statyw Joby (model SLR) sprawuje się w akcji.
Ps. weekend w górach - krótko, ale fajnie
Zerknijcie na fotkę, jak statyw Joby (model SLR) sprawuje się w akcji. Ps. weekend w górach - krótko, ale fajnie
  • 20090307004
  • 20090307003
  • 20090307003

Niestety przez skoki cen walut, nasza wyprawa podrożała o 70%(sic!).  Nie zatrzyma nas to jednak przed wyjazdem - ewentualnie przesunie jego termin. Obserwujemy teraz to co dzieje się w polityce w związku z wejściem do strefy Euro, podpisaniem ERM2 - ma to ogromny wpływ na ceny walut.

Całe szczęście w ostatnich kilku dniach waluty spadają. Dolar staniał o kilka procent. Miejmy nadzieję, że utrzyma się taka tendencja i że jeszcze spadnie. Nie liczymy na dolca za 2,2 złotego, ale poniżej 3 - byłoby cudownie

A może ktoś z Was ma jakieś info/prognozy odnośnie tego kryzysu i walut. Na studiach miałem tylko “Podstawy ekonomii” (Mieszczucha podobnie) i wymagano od nas podstawowych definicji - nie kumamy więc jak ktoś mówi językiem “stóp zwrotu” i “spreadu”. Po Polsku please, po Polsku!!

$

High-tech, kultura Gothic & Lolita, precyzja, pracoholizm, ogrody, świątynie, pałace, niewyspani ludzie, 150%normy, kafejki internetowe z boksami na drzemkę…to tylko niektóre powody, dla których zdecydowaliśmy, że odwiedzimy Japonię Mimo kryzysu. A co. Jak się bawić to do końca
W tygodniu wybieramy się na pierwsze szczepienia.

Jeszcze nie mamy kompletnej listy szczepień, ale na pewno musimy zaszczepić się na:
WZW A i B, żółtą gorączkę, BTP (błonnica, tężec, polio), Dur Brzuszny, Wścieklizna, Japońskie zapalenie mózgu, szczepionka meningo-kokowa
Jak tylko będziemy znali kompletną listę szczepień - napiszemy.

 

Zakupy sprzętu

 

coraz więcej, coraz bliżej końca. W ostatnich dniach odwiedziliśmy sporo miejsc (GoSport, Intersport, Decathlon, PlanetaOutdoor, Horyzont, Fashion Outlet, Factory Outlet, Hannah, Tresspass) , także tych, w których nigdy nie spodziewalibyśmy się ciekawych gadżetów (Makro!), kupiliśmy w sumie sporo :
- sandały damskie Merrel - ładne (!), delikatne, miękkie, lekkie (360g), z wyściółką antybakteryjną ze skóry
- sandały męskie Ecco - akceptowalny wygląd (:)), porządne trzymanie stopy, wyściółka z microfibry nieodparzająca stopy i utrzymująca ją suchą i nieślizgającą
- koszulka damska typu quick-dry z siateczkami przewiewnymi na bokach - Active - Makro - 8 zł (słownie OSIEM)
- koszulka męska polo typu quick-dry też z siateczkami - Active - Makro - 25 zł
- koszula z krótkim rękawem damska Campus (ładna kolorowa, z ukrytą siateczką na plecach)
- koszula z krótkim rękawem męska Campus (ładna kolorowa, z ukrytą siateczką na plecach)
- koszula z długim rękawem damska Campus - pomarańczowa - quick dry itd
- koszula z długim rękawem męska Campus - błękitna - quick dry itd
- saszetki biodrowe Hannah - x2 - jedna mniejsza druga większa - z fajnymi kieszeniami na bokach, ta większa pomieści nawet kurtkę czy bluzę albo wodę - waga odpowiednio 270 i 310
- spodnie męskie Tresspass - z filtrem UV, quick dry, secure pockets
- spodnie męskie Sawa - odpinane w dwóch miejscach (krótkie i 3/4), quick dry, lekkie (280g)
- spodnie damskie - StirCrazy (310g)
- spodnie damskie Campus - odpinane (400g)
- torebki na paszporty i kasę (cieliste, pod ubranie) - Campus (promocja 9zł/szt)
- t-shirty termiczne Decathlon x2

 

Oprócz powyższego wcześniej zakupiliśmy:

 

- Softshell męski - Dachstein
- Softshell damski - Scott
- Kurtka przeciwdeszczowa męska Alpinus goretex
- Kurtka przeciwdeszczowa damska Tresspass
- komplet bielizny termicznej damskiej Hannah + Tresspass (krótkie spodnie, długie spodnie, koszulka z krótki i długim rękawem)
- bielizna męska termiczna Alpinus (spodnie, koszulka z długim rękawem)
- skarpety z systemem CoolMax - 3 pary/osoba
- polary (od Travel Channel)

 

Z ciuchów to chyba wszystko. Sprzęt jaki mamy do tej pory:

 

- latarka czołowa
- ładowarka dynamo do telefonów z latarką
- komplet aluminiowych karabińczyków o różnej wielkości do spinania sprzętu i przypinania różnych różności
- dwa super składane kubki 500ml. Przed złożeniem są wielkości i grubości (!) kartki papieru
- nadmuchiwane poduszki pod szyję
- jeden ręcznik z mikrofibry (40×90cm)
- “zaślepki” na oczy do spania x 2
- słownik Point It
- worki wodoodporne do dokumentów x2
- scyzoryk “tani”
- name tags na bagaże x2
- butelki flexi x2
- plecak Campus Tybet 70
- daypack Jansport Airborne 36l

 

Teraz koncentrujemy się na kupieniu:

 

- namiotu - zapewne będzie to któryś z modeli Tarptent (www.tarptent.com) - mega porządne, niedrogie i mega lekkie (max 1200g)
- śpiworów - potrzebujemy takie, których komfort spania będzie w okolicach +15st. albo więcej i koniecznie lekkie i takie, które można połączyć w jeden. Fajne są w Decathlonie - niedrogie, malutkie po złożeniu (mieszczą się w męskiej dłoni) i ważą tylko 640g jeden. Minus tych konkretnych jest ich kształt - to typowe mumie, a chcielibyśmy mieć prostokątne
- wkładek do śpiworów (liners) - czyli prześcieradła, w których można spać w ciepłych krajach bez użycia śpiwora, w zimniejsze dni można ich użyć razem ze śpiworem - podwyższają wtedy “moc” śpiwora o ok. 4 st. (czyli w przypadku śpiwora na 15st. można go użyć przy temp. ok 10st). Jedwabne albo jedwabno-bawełniane (linersy pewnie z firmy Cocoon, może z Decathlonu bo pasują idealnie do śpiworów i są tańsze)
- butów - na oku mamy fajne North Face z goretexem (assailant gtx)- niskie, nieprzemakalne, oddychające, wygodne, drogie.
- plecaka “małego” damskiego - ok 50l, jak najlżejszy
- dwóch dużych ręczników z mikrofibry

 

W dalszej perspektywie do kupienia:

 

- wtyczki uniwersalne
- aparat (Panasonic lx-3 + olympus 1050sw)
- kamera Panasonic SDR-SW20 (lub inny podobny model)
- laptop 10” (Samsung netbook nc130?)

Z większych rzeczy to chyba tyle. Na dniach postaramy się uzupełnić dokładnie ten wpis modelami ciuchów/sprzętu i wagą (mamy poważone wszystko, nawet najmniejszą rzecz). Gdyby ktoś z Was miał jakieś ciekawe modele na oku, czegokolwiek z naszej “wish-list” - dajcie znać.
Aha i ważna rzecz - waga total wszystkiego do zabrania (licząc już cały sprzęt nawet ten nie kupiony - laptop, buty , kosmetyki itd, biorąc uśrednione gramatury) - ok 25kg. To dobry wynik. Myśleliśmy , że będzie gorzej. Co też ważne, wszystko obecnie posiadane - wszystkie ciuchy + sprzęt mieści się w męskim plecaku. Z tych 25kg ok 10 kg będziemy mieli “na sobie” na lotniskach (buty, spodnie, laptop itp) więc nie będzie problemu z nadbagażem, a w przypadku konieczności noszenia wszystkiego poza lotniskiem, w mieście, to na sobie będziemy mieli (mięli?) ok 5kg.

Ale się naprodukowałem

Chcecie zdjęć sprzętu? Bo już wszystko schowaliśmy i zapomnieliśmy zrobić :/ Jak obrobimy excela z wagą sprzętu i ciuchów - wrzucimy. Musimy stamtąd tylko usunąć durne komentarze.

Dzisiaj rano udało nam się w końcu z sukcesem złożyć wnioski o nowe paszporty biometryczne! Trochę to trwało. Składaliśmy wnioski poza miejscem zameldowania, więc czeka się dłużej (nawet do 3 m-cy). Termin odbioru mamy wpisany na początek czerwca. Zobaczymy jak to w praktyce wyjdzie. Na miejscu okazało się, że zdjęcia, które mamy są prześwietlone i trzeba robić nowe Ale na szczęście na miejscu jest odpowiedni fotograf i zdjęcia “przeszły”. A za te złe udało się odzyskać kasę od innego fotografa.

Jak pojawią się nowe paszporty-zacznie się krucjata po wizy

Właśnie otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie członkostwa w Hospitality Club Mamy nadzieję , że się przyda.
Na stronie www.szczepienia.pl znaleźliśmy fajną rozpiskę szczepień. Polecamy do przejrzenia tą stronę - info o Wzw A i B i Malarii, rozpisane kraje i info gdzie i jaka szczepionka jest wymagana, gdzie zalecana.

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

Komentarze

  1. lmichorowski
    lmichorowski (07.06.2012 17:18)
    Trzymam kciuki, no i czekam na relację i zdjęcia z trasy...
  2. mieszczuchy
    mieszczuchy (10.02.2009 0:24)
    Hmmm... słyszeliśmy o "kiepskich drogach" w Kambodży :) więc jak najbardziej chętnie z nich zrezygnujemy ;) W Kambodży to w zasadzie tylko Angkor Wat i Phnom Penh - ze względu na lądowanie tam. Tajlandia - jak najbardziej w planie :) O Laosie - pomyślimy.
    Dzięki za info!!
  3. radekdudek26
    radekdudek26 (02.02.2009 18:59)
    Proponuję dorzucić Laos i Tajlandię. Lot do Siem Reap w Kambodży oszczędzi Wam wątpliwej przyjemności podróżowania w tym kraju. Phnom Penh, nie umywa się do Luang Prabang, nie warto. Z przyjemnością będę śledził Wasze postępy. Pozdrawiam!
    R.
mieszczuchy

mieszczuchy

www.mieszczuchy.com www.blog.mieszczuchy.com
Punkty: 655